Mróż Z. Mitosek

(Zofia Mitosek Pelargonie - fragment)

MRÓZ
W klasie nie domykają się drzwi. Kiedy jest zimno, piec nie wystarcza. Duża szkoła jest za ma-ła. Więc wynajęli budynek obok, i tam jest moja klasa, i tam właśnie nie domykają się drzwi. Zima jest ciężka. Któregoś dnia kierownik mówi: „Idźcie do domu, zamykamy szkołę, 30 stopni mrozu". Jaka radość. 30 stopni zimna, a my całe dnie na sankach. Wieczorami jeździmy szosą, z góry Kalin. Nie ma samochodów, jak się dobrze rozpędzę, to ląduję przy kirkucie. Ganiamy po polach, szukamy lisa, w domu pączki, bo karnawał, spanie u koleżanki, bo jej matka jest w szpitalu. Zaczyna się odwilż. Zbieramy się, idziemy do kościoła, żeby pomodlić się o mróz.
lepienie bałwana, lata 50-te
Fotografie pochodzą z rodzinnego albumu Państwa Pepłowskich

Wyszukiwarka

Aktualności

11.11.2008


Kliknij na miniaturkę, aby powiększyć zdjęcie. Kliknij "zamknij", aby wyjść.

Poniedziałkowe spotkanie odbyło się w atmosferze skupienia. Pani opowiedziała nam treść II cz. "Dziadów" Adama Mickiewicza.
08.11.2008

Ewa Wolny

W niedzielne popołudnie 2 listopada, salon domu Marii i Jerzego Kuncewiczów pękał w szwach. Przyszli doń ci wszyscy, którzy tego wyjątkowego dnia, w Zaduszki, chcieli wspomnieć dawnych bywalców Wąwozu Małachowskiego.
01.11.2008

 

Księga raju

 

 Icyk Manger

Czas spędzony w raju był najpiękniejszym okresem mego życia. Bardzo często zamykam oczy i przeżywam na nowo te szczęśliwe chwile. Wtedy w sennych marzeniach zapominam nawet o tym, że obcięto mi skrzydła przed wyprawieniem w inny świat...