Prezydent L. Kaczyński w Kazimierzu

O wizycie Prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Kazimierzu Dolnym wiemy tyle, ile udało się nam zaobserwować. Zawiodło nie tylko nagłośnienie, ale i komunikacja społeczna. Nie mamy pojęcia, na jaką okoliczność głowa Państwa znalazła się na kazimierskim rynku. Nie wiemy też, co Prezydent powiedział w swym przemówieniu, bo - jak wspominaliśmy - zwiodło nagłośnienie. Osoby stojące nieco bliżej okna cukierni „U Pana Fredka", (gdzie rzecz się rozgrywała i bezczynnie stał mikrofon) twierdzą, że burmistrz Dunia wyraził radość z przybycia tak znamienitego Gościa, i że się nie dziwi, iż Prezydent odwiedził nas znowu, bo wszak jest Kazimierz bogaty w krajobrazy i zabytki (wkrótce, dzięki obecnej polityce lokalnej zubożeje), a także jest uznany przez innego prezydenta, Wałęsę, za Pomnik Historii. W obliczu działań UM dziwimy się podobnym treściom w ustach akurat G. Duni, lecz skoro jesteśmy tylko obserwatorami - nie komentujemy.
Zaobserwowaliśmy więc, że od rana rynek był po wielokroć sprzątany, ogradzany, wywieziono wszystkie śmietniki, które potencjalnie mogły być schowkiem na ładunki wybuchowe (dla której to ewentualności przygotowany był specjalny zbiornik); przeszukano bruk za pomocą psa tropiącego - czy nie czai się gdzie jakie niebezpieczeństwo, a na Krzyżówce, przykryci pałatką maskującą, leżeli snajperzy i czytali książkę. Do miasteczka w tej sprawie przybył kwiat lokalnego „dziennikarstwa" w pełnej krasie, a kolację spożyto w Zielonej Tawernie.
Zorientowaliśmy się, że kluczowym wydarzeniem wizyty była ceremonia uhonorowania strażaków i wzajemne gesty serdeczności na linii Prezydent - zgromadzeni za ogrodzeniem.
Wizyta przebiegała spokojnie, a Prezydent nacieszywszy oczy widokiem studni z zardzewiałym napisem WC oraz banerem „dawne narzędzia tortur", górującym nad ul. Nadwiślańską, bogatszy o to, co usłyszał od władz miasta (Państwo stali obok siebie, więc niewykluczone, że się słyszeli), odleciał swym helikopterem, parkującym na placu obok sióstr Betanek.
bg
obejrzyj...


Kliknij na miniaturkę, aby powiększyć zdjęcie. Kliknij "zamknij", aby wyjść.

fot. Norbert Kiljan

Wyszukiwarka

Aktualności

08.11.2008

Ewa Wolny

W niedzielne popołudnie 2 listopada, salon domu Marii i Jerzego Kuncewiczów pękał w szwach. Przyszli doń ci wszyscy, którzy tego wyjątkowego dnia, w Zaduszki, chcieli wspomnieć dawnych bywalców Wąwozu Małachowskiego.
01.11.2008

 

Księga raju

 

 Icyk Manger

Czas spędzony w raju był najpiękniejszym okresem mego życia. Bardzo często zamykam oczy i przeżywam na nowo te szczęśliwe chwile. Wtedy w sennych marzeniach zapominam nawet o tym, że obcięto mi skrzydła przed wyprawieniem w inny świat...
01.01.1970
10 i 11 grudnia na kazimierskm rynku odbędzie się
V Jarmark Świąteczny.
Towarzyszyć mu będzie wiele interesujących wydarzeń.

<< <  Strona 131 z 131