Ślepy Kozdroń

Pielgrzym Kozdroń (kazimierski ślepiec)" ok. 1938 r., fot. Edward Hartwig, MN, Kazimierz Dolny
*
Nosił się zawsze tak samo, z kapeluszem słomkowym uwieszonym na plecach. Znali go wszyscy. Pisarka Kuncewiczowa poświęciła mu sporo miejsca w swoich "Dwu księżycach", a malarz Antoni Michalak nie raz brał go do siebie, do pracowni - za modela go miał. Lecz pod kościołem, pod klasztornymi schodami - oto było jego miejsce. Tam zbierał drobne pieniądze, wierni nie skąpili Kozdroniowi. Dało się żyć. Lecz... z tą ślepotą... o, to już na dwoje babka wróżyła: albo Pan Bóg tak całkiem widzenia go nie pozbawił, albo, w zamian za ślepe oczy, dał Pan Bóg człowiekowi ostrość innych zmysłów. Tak to ludzie gadają i powtarzają jedną historię: idzie Kozdroń z Zośką, z małżonką. Wysupłała ona wyproszone drobne, zostawiła go na chwilę na ulicy, poleciała kupić jedzenia. Przysiadł, czeka. Wróciła żona, częstuje go kaszanką. Je, je, ale coś mu w głowie błyska, mówi: "Zośka, tyś mnie chyba oszukała, ja jem kaszankę, ale mnie kiełbasą zalatuje". Małżonka, nadgryzając pęto kiełbasiane (sama sobie, a jakże, kiełbasą dogodziła) - "skąd ci Aluś - tak mu mówi - do głowy przyszło? Ty kaszankę, ja kaszankę, po równo, aleśmy co dopiero rzeźnika mijali i teraz o, dopiero, zapach cię wędzony dopadł!"
Co by nie mówić, zgodna była para, spacerowali, chodzili. Co się stało z Zośką - nie wiem, ale śmierć do Kozdronia przyszła z ciemności, jak całe jego życie. Długo go widać nie było, nim ktoś zagadnął, że Kozdronia nie ma. Ale nic, nie ma i już, może gdzie powędrował. Minęło parę miesięcy. Jednego razu wlazł chłopak do jamy w poszukiwaniu przygody, a może tylko chciał się przed kim schować. Wlazł, usiadł, ręką maca dookoła, a tu szmaty jakieś leżą. Przestraszył się, ogień zapalił. Wrzasnął, choć nie ducha zobaczył, tylko Kozdronia nieżywego, co już suchy wiór przypominał. Zmarł po cichu, bez niczyjej wiedzy, a ciemność i powietrze ciało jego w mumię przemieniły. Przyjechała milicja, obejrzeli - nic tu po nich. Pogrzebać ciało po chrześcijańsku, w poświęconej ziemi za klasztorem, pod którym żebrając tyle życia spędził - to ostatnia ziemska łaskawość, jakiej się Kozdroń na tym świecie doczekał.
bg
(tekst na podstawie wspomnień Pani M.B i Pana C.T, archiwum bg)
Wyszukiwarka
Aktualności
2012-05-19
Od 19 maja w Kolegium Sztuk Pięknych przy ul. Nadwiślańskiej eksponowane są prace, które wpłynęły na konkurs na koncepcję architektoniczną obiektu Gminnego Zespołu Szkół. Projekty można oglądać do 26 maja codziennie (z wyłączeniem 21 maja) w g. 10.00-18.00. Dyskusja pokonkursowa odbędzie się 26 maja w KSP o g. 12.00.
2012-05-19
19 maja 2012 r. o g. 20.00 na rynku odbędzie się wieczór filmowy połączony z akcją charytatywną na rzecz odbudowy szkoły. Wystąpi Poznańska Orkiestra Kameralna pod dyrekcją Macieja Sztora, w programie koncert muzyki Jana A. P. Kaczmarka oraz utwory z repertuaru światowej muzyki filmowej.

