U.Gronowska i J.Zaim kazimierz nocą

Kazimierz nocą
Urszula Gronowska

fot. Jacek Zaim

Pierwsze skojarzenie, jakie przychodzi na myśl o Kazimierzu nocą, to jego inna postrzegalność. Jakaś aura nierealności zawisa w przestrzeni. Co do tego nie ma wątpliwości, miasteczko jest zupełnie inne, niż za dnia. W skróconej mrokiem perspektywie wszystko staje się bliższe i miękko zaznaczone konturem. Pięknieje jeszcze bardziej. Rozmyte kształty „szarej godziny" uwypuklają to niecodzienne wrażenie.
To impresje w przedwieczornym błysku rozbłysłych przed chwilą latarni. Gra świateł, półcieni i cieni. Nostalgia zwiewna i ulotna. Magiczny moment łagodnego kołysania myśli i obrazów, cieni przechodniów, sprawiających wrażenie prawie nierealnych. Złota poświata lamp zalewa już cały rynek. Nad nim strzegący duch dumnej Fary... Nawet Św. Mikołaj schodzi z murów na moment, przechadza się pod arkadami, wędruje uliczkami zdumiony jego urodą. Wtóruje mu tylko kazimierska nocna cisza. Zmrok otula już miękkim woalem okoliczne wieżyczki i okna. Pełgający blask lamp ukazuje i chowa rozedrgane detale. Niezrównana tonacja wybornych fioletów, granatów nocy i czerni. Nocne adagio magicznego miejsca, gdzie wszystko ma swój sens i kolej. Werniks uważnie baczy na wszystko dokoła. Koty bezszelestnie wychodzą ze swoich kryjówek... Gubią się już w mroku kamienne bramy, ciche zaułki i miękko wijące uliczki. Układają się do snu małe podwórka i zasnute tajemnicą nocy krzywizny murów i bruków. Jutro znów obudzi je nowy świt i wszechobecna tutaj historia.
fot. Jacek Zaim

 

Wyszukiwarka

Aktualności

04.03.2021
Urząd Miasta w Kazimierzu Dolnym, Kazimierski Ośrodek Kultury, Promocji i Turystyki oraz Muzeum Nadwiślańskie w Kazimierzu Dolnym są organizatorami tegorocznego
wydarzenia pt. „Kazimierz Kobietom" z okazji zbliżającego się Dnia Kobiet.
Do projektu dołączyli również kazimierscy przedsiębiorcy, którzy na hasło „Kazimierz kobietom" oferują zniżki, bonusy lub prezenty.
M. in. Pizza Oregoana zaprasza z hasłem!
16.05.2015
"1945. Wojna i pokój." - to tytuł najnowszej książki Magdaleny Grzebałkowskiej, znanej w Kazimierzu m.in. ze świetnego artykułu w GW, poświęconego losom naszych kamieniołomów.
28.07.2014
Błyskotliwe, dowcipne teksty (i pieprzne podteksty), zrozumiałe dla tych, którzy nie celebrują domniemanej „magii" Kazimierza, a po prostu biorą go i rozumieją takim, jakim jest.
Muzyka z przestrzeni pomiędzy parodią a pastiszem, doceniana przez posiadaczy poczucia humoru oraz osoby muzykalne, czułe na nuty wpadające w ucho.
Oprócz zespołowych wykonawców obecnych jest tu parę miejscowych głosów, czasem bardzo rozpoznawalnych.
Sprawdźcie!

Strona 1 z 132  > >>