Walewska&Grudzień FARNY

Mieszkanie w Kazimierzu to całkiem skomplikowana zależność pomiędzy ustępstwem i zachwytem, zrzędzeniem i euforią, szczęściem i nieszczęściem. Dziś jednak zdałam sobie sprawę z tego, jaką szansę na emocje dostajemy tu, w tym małym Kazimierzu, od sama nie wiem kogo... Koncert w Farze. Piękna muzyka, piękny śpiew, piękna pani, piękny kościół, piękne organy - musiałam zamknąć oczy, bo przez chwilę miałam wrażenie, że to chyba nieprawdziwe, to wszystko. A jednak. Głos Małgorzaty Walewskiej, zupełnie niewiarygodny: niski, gęsty, mięsisty, syty dźwiękiem i głębią, tajemniczy i niepokojący. Piano i forte równie nasycone i pełne, grube, rzęsiste dźwięki o dziwnej przy tym delikatności. Barwa, o której myśli się, że chyba nie powinna istnieć w naturze, że jest niemożliwa. Ale skoro jest i jest tak niewiarygodnie namacalna, to myślimy - nadprzyrodzona. Możliwe, że dzieci, mające lepszy kontakt z nieznanym, niektóre rzeczy wiedzą lepiej; mój dwu - z - górą - letni syn, gdy usłyszał jak Małgosia nuci podczas próby, powiedział: śpiewa bozia. Coś w tym jest, choć brzmi nieco świętokradczo, ale dwulatkowi można wybaczyć, zwłaszcza, że już w trakcie pierwszego utworu usnął jak anioł. Myślę, że śniło mu się niebo, blisko którego my, słuchający - zdawało nam się - stanęliśmy.
A nasze organy... rozpoznałabym ich dźwięk na samym końcu świata.
Trzeba by komuś za to wszystko dziękować: i za ten śpiew, i za grę, za muzykę, i za to, że słyszymy i czujemy. Trzeba za to dziękować.
bg
fot Norbert Kiljan

Wyszukiwarka

Aktualności

04.03.2021
Urząd Miasta w Kazimierzu Dolnym, Kazimierski Ośrodek Kultury, Promocji i Turystyki oraz Muzeum Nadwiślańskie w Kazimierzu Dolnym są organizatorami tegorocznego
wydarzenia pt. „Kazimierz Kobietom" z okazji zbliżającego się Dnia Kobiet.
Do projektu dołączyli również kazimierscy przedsiębiorcy, którzy na hasło „Kazimierz kobietom" oferują zniżki, bonusy lub prezenty.
M. in. Pizza Oregoana zaprasza z hasłem!
16.05.2015
"1945. Wojna i pokój." - to tytuł najnowszej książki Magdaleny Grzebałkowskiej, znanej w Kazimierzu m.in. ze świetnego artykułu w GW, poświęconego losom naszych kamieniołomów.
28.07.2014
Błyskotliwe, dowcipne teksty (i pieprzne podteksty), zrozumiałe dla tych, którzy nie celebrują domniemanej „magii" Kazimierza, a po prostu biorą go i rozumieją takim, jakim jest.
Muzyka z przestrzeni pomiędzy parodią a pastiszem, doceniana przez posiadaczy poczucia humoru oraz osoby muzykalne, czułe na nuty wpadające w ucho.
Oprócz zespołowych wykonawców obecnych jest tu parę miejscowych głosów, czasem bardzo rozpoznawalnych.
Sprawdźcie!

Strona 1 z 132  > >>