Życiorys Witolda Pileckiego

Adam Cyra

Rotmistrz Witold Pilecki (1901-1948)

Angielski historyk Michael Foot w swojej książce „Six Faces of courage”, wydanej w 1978 r., określił Witolda Pileckiego jako jedną z sześciu najwybitniejszych postaci europejskiego ruchu oporu w latach drugiej wojny światowej. Mimo to przez wiele lat po wojnie, zarówno w kraju jak i na emigracji, prawie o nim nie pisano. Jego nazwisko pojawiło się w Polsce w drugiej połowie lat pięćdziesiątych, kiedy zaprzestano czynnie prześladować byłych żołnierzy Armii Krajowej.

Witold Pilecki pochodził z kresowej rodziny ziemiańskiej osiadłej na Ziemi Lidzkiej. Urodził się 13 maja 1901 r. w Karelii położonej na krańcach imperium carskiego, blisko granicy fińskiej, gdzie jego ojciec pracował jako rewizor leśny. Wychował się w rodzinie o żywych tradycjach niepodległościowych. Dziad Pileckiego brał udział w powstaniu styczniowym 1863 r., za co został zesłany na Syberię.

Przed zrusyfikowaniem uchroniła Witolda matka, która odegrała rolę budzicielki ducha polskiego w swoich dzieciach, a także podjęła decyzję o ich kształceniu w Wilnie.

W latach szkolnych Pilecki był w tym mieście członkiem zakonspirowanego Związku Harcerstwa Polskiego, a następnie działał również potajemnie w Polskiej Organizacji Wojskowej. Sprawdzianem jego przywiązania i poświęcenia dla Ojczyzny stał się udział w walkach o granice wschodnie II Rzeczypospolitej w latach 1918-1920. Uczestniczył w nich jako harcerz, obrońca Wilna i ochotnik w wojnie polsko-bolszewickiej.

W okresie międzywojennym życie Witolda Pileckiego, będącego właścicielem majątku ziemskiego w Sukurczach koło Lidy, należało do ustabilizowanych, bez szczególnie ekscytujących momentów. Dopiero w czasie drugiej wojny światowej odegrał pierwszoplanową rolę w wydarzeniach, których nie można porównać z jego wcześniejszą działalnością.

Kiedy wybuchła wojna w 1939 r. Pilecki został zmobilizowany i jako podporucznik kawalerii stanął do walki w obronie Ojczyzny. Po zakończeniu działań wojennych przedostał się w październiku tegoż roku do Warszawy i natychmiast włączył się w nurt walki konspiracyjnej pod przybranym nazwiskiem Tomasz Serafiński. Wkrótce stał się współorganizatorem Tajnej Armii Polskiej, która później weszła w skład ZWZ/AK.

Latem 1940 r. podjął dobrowolną decyzję przedostania się do obozu oświęcimskiego w celu utworzenia tam siatki konspiracyjnej, zorganizowania łączności Podziemia z uwięzionymi w nim Polakami i przesyłania wiarygodnych danych o zbrodniach SS, a później przygotowania obozu do walki, gdyby nadarzyła się sprzyjająca ku temu okazja.

Podobnego czynu, świadczącego o najwyższym bohaterstwie, nie dokonał nigdy nikt z osadzonych w KL Auschwitz. Pilecki uważał natomiast, że spełnia wyłącznie żołnierski obowiązek, dając się ująć podczas łapanki na Żoliborzu, aby zostać wywiezionym do Oświęcimia, gdzie przybył w drugim transporcie warszawskim w nocy z 21 na 22 września 1940 r.

Dzięki poświęceniu i działalności Pileckiego polska konspiracja wojskowa stała się faktem, o którym jednak długie lata po wojnie milczano. Utworzony w obozie z jego inicjatywy Związek Organizacji Wojskowej nawiązał kontakt z przyobozowym ruchem oporu, za pośrednictwem którego m.in. wysyłano raporty do Komendy Głównej Związku Walki Zbrojnej (później przekształcony w Armię Krajową) w Warszawie. Następnie informacje te przekazywane były do Londynu, aby świat dowiedział się o zbrodniach popełnianych przez nazistów w KL Auschwitz.

Obozową konspirację wojskową Pilecki rozszerzył na grupy polityczne. Przede wszystkim byli to więzieni w Oświęcimiu członkowie Stronnictwa Narodowego i Polskiej Partii Socjalistycznej, a później dołączyły grupy innych narodowości. Pilecki trafił do obozu oświęcimskiego, gdy więzieni byli i ginęli w nim przede wszystkim Polacy. Nie istniał wtedy KL Auschwitz II – Birkenau, czyli druga część obozu w Brzezince, który dopiero w marcu 1942 r. uczyniono miejscem masowej zagłady Żydów.

Na liście członków Związku Organizacji Wojskowej w KL Auschwitz kierowanej przez rotmistrza wymienieni są m.in. wybitni polscy działacze polityczni, pracownicy naukowi, lekarze, oficerowie Wojska Polskiego, kadeci szkół wojskowych, harcerze i duchowni katoliccy, bowiem obóz oświęcimski w latach 1940-1941 był głównym miejscem męczeństwa inteligencji polskiej, co w światowej historiografii jest mało znane.

Pilecki sądził, że istnieje możliwość uwolnienia więźniów i chciał taką propozycję osobiście przedstawić Komendzie Głównej Armii Krajowej w Warszawie. W nocy z 26 na 27 kwietnia 1943 r. wraz z dwoma współwięźniami uciekł z obozu. Kiedy jednak dotarł do Warszawy, nie podzielono jego poglądu, że opanowanie obozu oraz uwolnienie tak dużej liczby więźniów jest możliwe i powierzono mu konspiracyjną pracę w Kierownictwie Dywersji Komendy Głównej Armii Krajowej. Faktycznie zajęty był jeszcze inną pracą konspiracyjną, ponieważ wiosną 1944 r. został wyznaczony na jednego z organizatorów nowo powstałej organizacji pod nazwą „NIE”. Miała ona zastąpić Armię Krajową i działać po zakończeniu okupacji niemieckiej na terenach polskich zajętych przez Armię Czerwoną.

Potem czekał go udział w Powstaniu Warszawskim, pobyt w obozach jenieckich w Lamsdorf (Łambinowice) i Murnau, a także służba po wojnie w II Korpusie gen. Władysława Andersa. W ostatnich miesiącach 1945 r. rotmistrz Pilecki za namową oficerów Oddziału II sztabu II Korpusu podjął się utworzenia w nie suwerennym Kraju, rządzonym przez komunistów, siatki informacyjnej i przesyłania zebranych wiadomości do Włoch. Wykonując powierzone mu zadanie, został wiosną 1947 r. aresztowany w Warszawie, a w rok później po długotrwałym śledztwie i procesie skazany na karę śmierci. Zbrodniczy wyrok wykonano 25 maja 1948 r., mimo próśb rodziny o ułaskawienie. Według protokołu zachowanego w aktach sprawy rotmistrz został zabity strzałem w tył głowy przez dowódcę plutonu egzekucyjnego. Ciała rodzinie nie wydano i prawdopodobnie pochowano go w bezimiennej mogile pod płotem cmentarza na Powązkach w Warszawie.

Dopiero po latach, 1 października 1990 r., Witolda Pileckiego pośmiertnie zrehabilitowano, anulując tamten stalinowski wyrok.

Postać rotmistrza można uznać za typową dla pokolenia Polaków, które wywalczyło, obroniło i kształtowało II Rzeczpospolitą w latach 1918-1939.

Jego pełne tragizmu losy są również symbolicznym uogólnieniem doświadczeń, jakim to pokolenie zostało poddane w okresie dwóch totalitaryzmów. Wprawdzie wówczas doznało ono klęski, lecz ostatecznie poprzez swoich potomnych odniosło zwycięstwo w 1989 r.

Adam Cyra, Rotmistrz Witold Pilecki (1901-1948), „Tygodnik Powszechny” 1989 nr 17; tegoż: Raport Witolda, „Biuletyn Towarzystwa Opieki nad Oświęcimiem” 1991 nr 12; tegoż: Pilecki i KL Auschwitz, „Mówią Wieki. Magazyn Historyczny” 1991 nr 11; tegoż: Ochotnik do Auschwitz . Witold Pilecki 1901-1948, Oświęcim 2000.

Wyszukiwarka

Aktualności

2012-05-19
Od 19 maja w Kolegium Sztuk Pięknych przy ul. Nadwiślańskiej eksponowane są prace, które wpłynęły na konkurs na koncepcję architektoniczną obiektu Gminnego Zespołu Szkół. Projekty można oglądać do 26 maja codziennie (z wyłączeniem 21 maja) w g. 10.00-18.00. Dyskusja pokonkursowa odbędzie się 26 maja w KSP o g. 12.00.
2012-05-19
19 maja 2012 r. o g. 20.00 na rynku odbędzie się wieczór filmowy połączony z akcją charytatywną na rzecz odbudowy szkoły. Wystąpi Poznańska Orkiestra Kameralna pod dyrekcją Macieja Sztora, w programie koncert muzyki Jana A. P. Kaczmarka oraz utwory z repertuaru światowej muzyki filmowej.
2012-05-17

 

Strona 1 z 114  > >>