Wrzesień

W Kazimierzu, o tej porze roku, wybujała, naznaczona latem przyroda zaczyna gotować się do spoczynku. Zmęczenia natury jeszcze nie widać. Wszystko wkoło wygląda tak, jakby szlachetność kruszcu - substancji miejsca - opierała się rdzy. Zresztą, w Kazimierzu o tej porze roku panuje złoto, królewski atrybut. Królewskość wychyla się nawet z rzeki i okolicznych pól...
Można by tak długo jeszcze lać wodę, ale teraz bez żartów: naprawdę w pokrzywach na Okalu brodzą pawie (okresowo bez ogonów), a z Wisły wyciągnięto wczoraj suma, który - zważywszy na „wzrost" w centymetrach (zdaniem niektórych zacnych obywateli naszego miasta jedyny wyraz mądrości) panować musiał nad rzeczną grupą. Sum mierzył mianowicie 2m7cm. I choć duży, a zatem i mądry tym samym, dał się jednak złowić mniejszym i wywijanie wielkim, budzącym szczery zachwyt wśród samic ogonem, na niewiele się już zdało...
Paweł pomagał wędkarzom w wyciągnięciu suma. Tutaj pozuje do pamiątkowego zdjęcia.
Kazimierz Dolny, 20 września 2011

Wyszukiwarka

Aktualności

01.01.1970
10 i 11 grudnia na kazimierskm rynku odbędzie się
V Jarmark Świąteczny.
Towarzyszyć mu będzie wiele interesujących wydarzeń.

<< <  Strona 132 z 132